Archive for Luty, 2010
MSI WIND U100
Śliczny, niewielki i lekki ? te określenia od razu przychodzą do głowy, gdy myślę o laptopie MSI WIND U100 ? pierwszym wykorzystującym najnowszy procesor Intela ? Atom. Co w nim ładnego? Możemy wybrać kolor najbardziej nam odpowiadający ? czarny, biały, czerwony, niebieski i różowy. Wyświetlacz ma zaledwie lekko ponad 10 cali. A dodatkowo jest tak lekki, jak opakowanie cukru. Tak, ten Notebook waży zaledwie 1,1 kg.
Czy biorąc w takim razie pod uwagę jego rozmiary, nie powinniśmy się obawiać, że ekran i klawiatura są zbyt małe i mało funkcjonalne? Z całą pewnością nie. Niemal pełnowymiarowa klawiatura dopasowana jest idealnie do rozmiarów przeciętnych rąk ludzkich (w szczególności kobiecych i dziecięcych), a rozmiar monitora na pewno nie przeszkadza. Ze względu na parametry laptop ten można zabierać ze sobą w każdą podróż. Zaletą jest też na pewno pojemna, 3-komorowa bateria. Wady MSI WIND U100? Na pewno brak napędu CD, co oznacza, że możemy zapomnieć o oglądaniu filmów na DVD czy słuchaniu ulubionych płyt CD.
Reasumując ? MSI WIND U100 warty jest pieniędzy, które na niego wydamy.
Samsung Diva S7070
Najnowsza kolekcja Samsung Diva Collection 2010 została stworzona z myślą o współczesnych kobietach, kochających modę i piękne bibeloty. Już niedługo odbędzie się premiera kobiecego modelu Samsung Diva S7070. Jest prosty w obsłudze, można nim z łatwością zarządzać za pośrednictwem dotykowego wyświetlacza 2.8?. posiada 80 MB pamięci wewnętrznej, 3,2 Mpix aparat fotograficzny, funkcję Pop-us SNS, dzięki której podejrzymy, co się dzieje na portalach społecznościowych. Co najważniejsze, drogie panie, telefon będzie wyposażony w Listę życzeń, pomocną przy robieniu zakupów oraz funkcjonalności typu: Wiadomość alarmowa czy Sfałszowane połączenie.
Cóż za dbałość o kobiety. Kolejne wyzwanie przed naukowcami ? stworzenie linii stworzonej tylko dla mężczyzn, z przypomnieniem o sprzątaniu, wynoszeniu śmieci?
Router Linksys by Cisco WRT54gh
Posiadając sieć domową, możemy podłączyć do niej bezprzewodowe komputery, drukarki, konsole do gier czy telefony internetowe. A wszystko to za sprawą odpowiedniego routera. I wcale nie takiego za 800 zł. Router działający w standardzie G Linksys by Cisco WRT54gh, dostępny jest już w cenie 120 zł. Optymalnie zarządza pasmem, powodując stabilność sieci i szybkie przesyłanie danych. Jego konfiguracja jest niezwykle prosta dzięki programowi do instalacji i zarządzania siecią Network Magic, sprzedawanemu w sklepach internetowych oraz u autoryzowanych sprzedawców w pakiecie z routerem.
Oprócz możliwości korzystania z wielu urządzeń naraz, router umożliwia także budowę sieci kablowej. Służą do tego cztery wbudowane porty 10/100 Ethernet.
Jeśli więc nie prowadzisz samodzielnej firmy i nie podłączasz routeru do routeru niepotrzebne są droższe urządzenie sieciowe pracujące w trzeciej warstwie modelu OSI. Router działający w standardzie G Linksys by Cisco WRT54gh jest w zupełności wystarczający.
Nie taka znowu sfera marzeń
W czasach naszych dziadków telewizor Philips 21-calowy był rozpustą. Już nie wspomnę o tym, że ten z obrazem w kolorze był tylko u sołtysa w domu! Już w latach dziewięćdziesiątych w każdym mieszkaniu były te przyjemności. Z czasem zwiększano rozmiary ekranu, potem telewizor zrobiono ultracienkim i szybko zaczął wisieć na ścianach.
Co mamy dziś? Obecnie możemy sobie zrobić kino w domu. Firma Mitsubishi zaprojektowała nowy ekran, aż 149-calowy! Co prawda, nie jest jeszcze przystosowany do tego, by pełnić funkcję kina domowego, ze względu na dopuszczalną rozdzielność obrazu, ale producenci zadbają niedługo i o to. Wystarczy tylko kolejne 20 000 godzin pracy naukowców i znajdzie się rozwiązanie tego problemu.
Na razie ekrany w technologii OLED są tylko w sferze marzeń. Tak samo jak w obszarze fascynacji są filmy, zrobione w 3D. Wystarczy tylko wyświetlić rezerwację on-line filmu ?Avatar?. Bilety są już dawno zarezerwowane, podczas gdy na filmy analogowe zawsze znajdziemy wolne miejsca. Niedługo zaczniemy biegać po domu w okularach trójwymiarowych i nikogo nie będzie to dziwiło.